O mnie
Cześć, jestem Adrianna – certyfikowana trenerka i autorka. Przez lata wierzyłam, że szczęście oznacza dobry wygląd i robienie wszystkiego „dobrze”.
Poświęcałam innym swój czas, energię i serce – zawsze uśmiechnięta – ale w głębi duszy czułam się zagubiona. Nie wiedziałam, czego naprawdę chcę ani kim jestem pod wszystkimi rolami, które odgrywałam. Wtedy coś się zmieniło.
Zrozumiałam, że nadszedł czas, by zacząć żyć dla siebie – nie z egoizmu, lecz z miłości. Podróż nie była łatwa. Ale krok po kroku, ucząc się kochać siebie głęboko, zaczęłam naprawdę żyć. Nie tylko schudłam – uwolniłam się od ciężaru oczekiwań, bycia tym, kim myślałam, że powinnam być. Odkryłam kobietę, którą zawsze pragnęłam być – pełną życia, pasji i spokoju.
Dziś idę ramię w ramię z kobietami, które są gotowe wrócić do siebie – we własnym tempie, ze wsparciem i delikatnością. Bo znam tę prawdę: wszystko się zmienia w chwili, gdy spojrzysz w lustro i powiesz: „Jestem gotowa, by wrócić do siebie”. A jeśli to czytasz… może Ty też jesteś gotowa. I jestem tu, by iść z Tobą.

Komu pomagam
Teraz prowadzę kobiety – zwłaszcza te po czterdziestce – które czują się uwięzione, niezauważane lub oderwane od swojego prawdziwego „ja”. Kobiety, które przez lata dbały o wszystkich wokół, podczas gdy ich własne pragnienia schodziły na dalszy plan. Kobiety, które są gotowe na nowo odkryć, kim naprawdę są i wreszcie poczuć się wolne, wartościowe i pełne życia.
Jak to robię
Poprzez coaching transformacyjny, praktyki uzdrawiania i narzędzia do samoakceptacji, stworzę bezpieczną, wspierającą przestrzeń, w której możesz na nowo nawiązać kontakt ze swoją wewnętrzną prawdą. Wspólnie pracujemy nad odkryciem Twoich pragnień, przepisaniem starych historii i zbudowaniem życia opartego na autentyczności, radości i poczuciu własnej wartości.
Co z tego masz?
Jasność. Pewność siebie. Głębsza więź z samą sobą. Nauczysz się ufać swojemu głosowi, szanować swoje potrzeby i ucieleśniać pełną życia, silną kobietę, którą naprawdę jesteś. Przestaniesz udawać, a zaczniesz być sobą. Koniec z ukrywaniem się – tylko pełna, promienna JA.


